Od kilku tygodni mówiło się głośno o niezwykłym wydarzeniu, które miało mieć miejsce 24 maja. W związku z przejściem naszej planety przez orbitę komety 209P/LINEAR, pył zgromadzony przez lata 1803-1924, miał wpaść w ziemską atmosferę i narobić sporo zamieszania.

Nasłuch UKFu zacząłem dzień wcześniej, wieczorem 23 maja. W sumie meteorów było mało, czyli tyle co normalnie. W zamian pojawiło się tropo lokalne spowodowane 30 stopniowym upałem w ciągu dnia. Postanowiłem zostawić nagrywanie na noc i wstać o 6:30 (=4:30 UTC), aby nie przegapić tego specjalnego wydarzenia. Jak pomyślałem tak zrobiłem.

Tropo utrzymało się przez noc, a aktywność MS nadal była dość niska. Nie czekając do teoretycznego maksimum uznałem, że nic z tego nie wyjdzie i śpię dalej… W trakcie dnia także nagrywałem radio tłumacząc sobie, że być może nastąpiła pomyłka i maksimum roju przypadnie za godzinę, dwie, trzy, cztery… pięć?

Jednak nowy rój meteorów o skomplikowanej nazwie Camelopardalidy okazał się jednak totalnym niepowodzeniem. Większość źródeł podawała możliwość zobaczenia 100-400 meteorów na godzinę w szczycie, a przy większej hojności natury nawet 1000! Ostatecznie, jak podaje spaceweather.com ZHR wyniósł… 5 ~ 10 sztuk. Tak! Nowy rój wygenerował poniżej dziesięciu widocznych meteorów na godzinę, co jest pomijalne i praktycznie nie wybija się ponad „szum” ich ilości, jakie występują codziennie bez względu na konkretne roje.

Z odbiorów, które nagrałem, jedyną stacją wartą uwagi jest 98.3 SWR 3 (5kW @ 1023km, PI: D3A3). W tle przed i po niemieckiej stacji słychać RMF Classic z Warszawy, które to z racji wspomnianego lokalnego tropo było słyszalne nawet w przeciwnej polaryzacji na zachodnim kierunku. Początek meteorscattera zdominowała jakaś inna stacja, wydająca dziwne odgłosy.

Nagrań nie analizowałem dokładniej, ponieważ po szybkim przejrzeniu stwierdziłem całkowity brak dłuższych burstów. Nie licząc SWR3 odebrałem z RDS:

89.5 Radio Mater (PI: 5158 PS: ___M____)
99.7 Yle Radio Extrem (PI: 6204)
87.5 Radio Subasio (PI: 53FD)

Pozostaje jedynie czekać na letnie Perseidy w sierpniu, które nigdy nie zawodzą. Innymi wartymi uwagi rojami są zimowe Geminidy i Kwadrantydy. Swoją drogą, ciężko mi sobie wyobrazić ZHR wynoszący 1000. Już same Perseidy z ZHR 100 dają przez jeden dzień kilkadziesiąt porządnych pingów/burstów z odbiorem na poziomie RDS.

  1. takie wysokie ZHR jak 400 czy więcej to odbicia jak ES.
    Przykład niedoszacowanych ETA-Aquaridów z 2013 – ZHR wysoki był, długie parominutowe odbicia.
    http://ei3kd.73tu.com/?p=56

Add a comment / Dodaj komentarz:

Post Navigation