24/25.03.2017 r. – mikrofalowy dukt tropo 250+ km

Wraz z nadejściem wiosny pojawiły się pierwsze znaki wskazujące na możliwość wystąpienia tropo. Na mapach ciśnienia ukazał się pokaźny układ wyżowy, a wraz z nim pojawiła się także słoneczna pogoda i co ważniejsze – spora amplituda temperatur, przekraczająca 10°C. Chociaż najciekawsze propagacje troposferyczne występują zwykle podczas lata i jesieni, to w tym roku pogoda postanowiła zrobić drobny wyjątek.

Wyjątek ten nie został jednak zauważony przez prognozy tropo. Zarówno mapy F5LEN jak i Hepburna praktycznie nie wykazały możliwości wystąpienia podwyższonej propagacji. Moja czujność nie została jednak uśpiona. Dwa dni wcześniej, zwyczajowo spoglądając w telefonie na prognozę pogody, zauważyłem ciekawy dołek na wykresie wiatru i silny spadek temperatury w nocy z piątku na sobotę – 24/25.03.2017 roku. Już wtedy widziałem w tym miejscu wyraźną inwersję, ale nie spodziewałem się, że dukt, który się utworzy będzie tak optymalny dla pasma mikrofalowego 5 GHz.

  

Warto zauważyć, że silna propagacja w marcu jest bardzo interesująca, ponieważ na drzewach nie ma jeszcze liści, które okropnie tłumią (a właściwie odbijają) sygnały, zwłaszcza na wysokich pasmach jak 5 GHz. A właśnie ze względu na niskie zawieszenie mojej anteny (tylko 8 m n.p.t.) prawie wszystkie kierunki mają zasłonięty horyzont przez pobliskie drzewa.

Wieczorem w piątek, 24 marca 2017 roku, zerknąłem na pomiary z pobliskiej stacji meteorologicznej w Płocku. Zgodnie z prognozami wiatr przed wieczorem znacznie osłabł… a nawet całkowicie zanikł, jak widać na poniższym zrzucie ekranu (czas w UTC).

To był znakomity znak do rozpoczęcia nasłuchów pasma 5 GHz, które rozpocząłem po godzinie 22. Odrazu wykryłem standardowy zestaw sygnałów z odległości ok. 20-40 km. których nie ma bez podwyższonych warunków, m.in.: PR_Rebow_S3S2_Wieslawice, NET-space_DOB_06 (Dobrzyń nad Wisłą), Global-Lan-Silosy-5Ghz (Gąbin), inm_pacyna_rybieLubienES_5_9ESNET_KRE2 (Lubień Kujawski). Dukt troposferyczny powoli się rozwijał i już godzinę później pojawiły się słabe sygnały ze Zgierza i okolic Łodzi (ok. 90 km), np. TEA-Dos2RosSM5K90_1Majastacja-strykowEN-5ghz-N-H. Około północy zauważyłem wiele sieci w kierunku na Włocławek. Wraz z upływem czasu sygnały nadal rosły, osiągając najwyższe poziomy na odległości rzędu 50 km, np. c.1 z Brześcia Kujawskiego prawie do -70 dBm.

Zmieniając azymut anteny z północy na południe w pewnym momencie pojawiła się sieć o znajomej nazwie Neutralna_CHX-komin04, która wskazuje na komin Chemitex w Sochaczewie (nadaje z niego także lokalne radio FM na 94,9 MHz). Jednak kierunek mojej anteny miał zupełnie inny azymut – były to w tym momencie kominy Orlenu, a to róznica rzędu ponad 100 stopni! 

Kierunkowość mojego grida jest bardzo dobra, więc nie było szans na to, aby odbierać sygnał dochodzący z tyłu anteny. Sam poziom sygnału był także nie najgorszy, bo aż -84 dBm. Zatem musiało to być odbicie sygnału transportowanego w silnym dukcie troposferycznym. Przekręciłem antenę na właściwy azymut Sochaczewa, aby upewnić się, czy moje podejrzenia są prawdziwe… i faktycznie tak było!

Odbiór na właściwym kierunku był praktycznie taki sam (do -83 dBm) jak po odbiciu od pobliskich kominów lub metalowych konstrukcji. Jednak ten azymut na Sochaczew jest u mnie nieco przysłonięty przez drzewa, domy i lekkie wzmieniesia, które znacznie osłabiły sygnał, przez co lokalne odbicie było równie silne jak troposferyczny sygnał dochodzacy w tym samym czasie z właściwego kierunku.

Jak widać, propagacja mikrofal może być czasami bardzo zaskakująca.

Po godzinie trzeciej w nocy dukt rozwinął się dalej przynosząc najsilniejsze sygnały już z dwukrotnie większych odległości, ok. 100 km. Standardowo bardzo dobre sygnały pojawiły się z okolic Łodzi.

Tropo w kierunku na Włocławek i okolice także mocno się rozwinęło, przynosząc wiele sieci z Kruszwicy (prawie 100 km), a w szczególności sygnał KRUSZ-LAN_BR_Bach dochodzący aż do -70 dBm.

Zwykle omijam kierunki z zasłoniętym horyzontem poprzez zwiększenie szybkości obrotu rotora. Jednak tym razem przez mały pobliski „lasek” przebiła się jedna sieć o nazwie SB7.1 z miejscowości Giżyce. Odległość to tylko około 40 km, ale… to pierwsza taka sytuacja z tego kierunku, oczywiście dzięki braku liści. Sygnał uzyskał maksymalnie -87 dBm. Dla porównania, z innego, bardziej odsłoniętego kierunku, sieć PR_Rebow_S3 w szczycie osiągnęła aż -64 dBm (normalnie brak sygnału).

Tropo rozwijało się dość leniwie, kolejnym ciekawym etapem było maksimum siły sygnału ze Zgierza i okolic, skąd pojawiło się mnóstwo sieci.

Obserwacja azymutów zasłoniętych przez spore i liczne drzewa dała jeszcze jeden rezultat w postaci trzech sieci ze Skierniewic: nadajnik Ubiquiti Airmax AC 5580 MHz (niewidoczny SSID), timplus_kh13 oraz SU-27.

Poniższe zdjęcie przedstawia kierunek na sieć SB7.1 – Giżyce (kolor czerwony) oraz Skierniewice (kolor niebieski). Dotychczas nie odebrałem żadnej sieci przez te drzewa. Jedynie w przerwie tuż obok niebieskiej linii pojawiają się często różne sygnały, a raz były nawet Kielce.

Nad ranem, przed godziną szóstą, w troposferze znajdował się już bardzo pokaźny falowód mikrofalowy. Ustawiając antenę w różnych kierunkach można było wykryć nawet ponad 40 sieci w jednej chwili. Sygnały z Turka i okolic dobiły do -70 dBm, a chwilę później nawet przekroczyły ten poziom, m.in. NET-SYSTEM, COELwireless… Sieci o nazwach z prefiksem netcom to okolice Kalisza do 150 km, a manlink to Ostrów Wielkopolski – 165 km.

Po godzinie szóstej odległości przekroczyły 200 km, m.in. sieć NC-22 oraz novacomp3 z Gostynia.

Maksymalne odległości wystąpiły między 6:30 a 6:40 rano. Zidentyfikowałem trzy sieci z Opola poprzez Wigle: Mega-Net Zawada – 245 kmbestnet5-oo-airmax.pl-717170530 – 248 km oraz ukrytą na 5520 MHz 4E:5E:0C:5D:8D:0B – 255 km.

Sieci było tak wiele, że nie sprawdzałem każdej z nich, a Opole odkryłem dopiero następnego dnia przeglądając logi. Możliwe, że pojawiłoby się więcej sygnałów z tej lub dalszych miejscowości, gdybym pozostawił antenę w tym kierunku na dłuższą chwilę.

Odległości zaczęły się skracać, a po siódmej pojawił się jeszcze jeden szczyt sygnałów ze Zgierza i Łodzi, ale już ze słabszymi poziomami. Log z odbioru troposferycznego: 20170325megatropo (prawie 500 sieci, bez lokalnych).

01/02.04.2017 r. – wstępne testy 15 metrowego masztu

Po silnej wiosennej propagacji podjąłem próby podwyższenia wysokości anteny z obecnych 8 metrów n.p.t. W takim ustawieniu, praktycznie wszystkie kierunki są zasłonięte ze względu na pobliskie drzewa, których wysokość jest potęgowana lokalnym obniżeniem terenu. Względnie dobra widoczność jest ograniczona w sumie do kilku stopni azymutu.

W zeszłym roku udało mi się tanio zakupić używany panel dwupolaryzacyjny Mikrotik QRT 5, który jest mały i lekki – jest to w przybliżeniu kwadrat o boku 32 cm i wadze 1,5 kg (z uchwytem 2 kg), zatem można go bez problemu unieść na prowizorycznym maszcie. Różnica w zysku względem specyfikacji mojego grida to 7 dB (24 vs 31 dBi).

Około 3 lata temu kupiłem aluminiowe rury 60×3 mm (4 m) oraz 54×2 mm (4 m), które wykorzystywałem do anteny Yagi 9-el na OIRT. W zeszłym roku dokupiłem dodatkowo rurę 50×2 mm (4 m), którą dołączyłem i uzyskałem wysokość 11,7 m. Na czubku zamontowałem aparat i sprawdziłem jak wygląda widoczność na takim poziomie. Niestety, drzewa nadal zdecydowanie zasłaniały horyzont. W tym roku, pod koniec marca 2017 r. zakupiłem kolejną rurę 54×2 mm (4 m), którą dołączyłem do pozostałych od dołu i zablokowałem przykręcając cybant, aby nie wchodziła głębiej w grubszą rurę. W taki oto sposób powstał maszt o wysokości 15 metrów, który kosztował w sumie niecałe 300 zł.

Po wciągnięciu czubku masztu na dach, udało się go w dość łatwy sposób postawić do pionu, z pomocą drugiej osoby, która trzymając koniec masztu na ziemi idzie w kierunku budynku. Punkt, w którym trzymałem maszt to wysokość około 6 metrów, jak widać na zdjęciu obok – tuż obok masztu z gridem :)

Pierwsze próby z panelem odbyły się wieczorem 1 kwietnia 2017 r. – po ciepłym dniu wiatr mocno osłabł, a na niebie nie pozostała żadna chmura, co dało dobre warunki do tworzenia inwersji. Gdy tylko postawiłem maszt, na paśmie były już widoczne sieci z okolic Łodzi, czyli ok. 90 km. W tym czasie na gridzie, ok. 7 metrów niżej, nie było żadnego dalekiego sygnału.

Na tej wysokości premierowo pojawił się m.in. Sierpc i okoliczne wsie (np. Gozdowo, AP-Jezewo, inm.net.pl_Sierpc_S5). Wpływ na odbiór miała też dwupolaryzacyjność anteny, która dodatkowo umożliwiła wykrywanie sygnałów z pionowej polaryzacji, prawdopodobnie m.in. Airgrid-UBNT (Żychlin), czy PR_Szczawin_S1 (Szczawin). 

Akumulator w laptopie wystarczył mi na dwie godziny, więc tropo nie zdążyło się za bardzo rozwinąć. Tuż przed położeniem masztu odnotowałem sygnał -80 dBm ze Zgierza (SRB_Tatrzan_A, około 80-90 km). Dla porównania… na gridzie nie było nawet śladu sygnału.

Na noc pozostawiłem skanowanie z automatycznym obrotem grida. Maksymalne odległości wystąpiły nad ranem (Końskie lub okolice ~160 km) – artkom szpital IIIartkom.zoz.jerArtkom F2 NArtkom Rogow IIIArtkom F4 – geolokalizacja tych sieci jest niemożliwa, ponieważ wykorzystują własnościowy protokół nv2 (MikroTik TDMA) zamiast typowego Wi-Fi 802.11.

Ciekawe, co by było rano na panelu zawieszonym prawie dwa razy wyżej…?

05.04.2017 r. – poranne tropo mikrofalowe

Kilka minut po siódmej rano włączyłem zdalnie skanowanie (niestety nisko na gridzie), ponieważ zauważyłem dobrą pogodę na tropo mikrofalowe. Wygląda na to, że poranna inwersja dopiero się rozwijała. Standardowo pojawiły się sieci z Łodzi i okolic, ale także m.in. Włocławek, Kruszwica, Aleksandrów Kujawski… Na uwagę zasługuje ponowny odbiór po odbiciu od kominów Orlenu, jednak tym razem zamiast Sochaczewa pojawiła się sieć z kierunku wschodniego o nazwie LINK_SKWARY2 (radio name LINK_NARUSZ_KO). Nazwy Skwary oraz Narusz(-ewo) prowadzą do miejscowości na południe od Płońska, około 40 km.

15.05.2017 r. – silne tropo poopadowe

Po silnym opadzie deszczu wystąpiła inwersja, która oprócz typowych sygnałów do 100 km, przyniosła także Nakło z bardzo dobrym poziomem -70 dBm w odległości około 160 km. Tak silny sygnał był możliwy do osiągnięcia dzięki przerwie między drzewami na tym kierunku.

Oprócz tego znowu odnotowałem pojawienie się sieci LINK_SKWARY2 po odbiciu od kominów lub metalowych konstrukcji, z takim samym sygnałem jak ostatnio, do -85 dBm. Tropo przesuwało się z północnego-zachodu na południowy-zachód. Około 22:15 odebrałem ostatnie sygnały z okolic Sochaczewa i Warszawy (Ursus, Blizne, Ożarów). W nocy tropo ponownie się umocniło, przynosząc Łódź i okolice (automatyczne skanowanie z obrotem rotorem w zakresie południowego kierunku).

17/18.05.2017 r.

Ponowne tropo lokalne z sieciami z Łódzi, Zgierza, Torunia, Turka. Wygląda na to, że znalazłem nowy wskaźnik siły propagacji, ponieważ ponownie pojawiło się Nakło, jednak słabiej do -79 dBm.

19.05.2017 r. – poranna inwersja

Dzień wcześniej zauważyłem możliwość wystąpienia propagacji, zatem na noc pozostawiłem automatyczne zdalne sterowanie rotorem, który kręcił się w zakresie południowych kierunków. W sumie można nazwać już mój system pomiarowy radarem. Jeżeli chodzi o pobór prądu, to jest on śladowy. Silnik rotora pobiera jedynie 4 W przy napięciu 10,5 V i wypełnieniu PWM 25%.

Nad ranem, chwilę po godzinie 4, pojawiły się sieci z Tomaszowa Mazowieckiego (dworzec1DCT-SXT-N, ST-WIERZB_D2DCK5-L), Koluszki (APIWAkol-sektor2), i Grudzeń-Las (Gigalan_Grudzenlas). Odległości do 130 km. Jak wynika z logów, tropo rozpadło się tuż po godzinie 6.

23/24.05.2017 r.

Automatyczne skanowanie z obrotem rotora wykazało typowe nocne i poranne tropo lokalne (Łodź, Zgierz, Aleksandrów Łódzki, Sochaczew, Koluszki, Drzewce, Lipce Reymontowskie). Nad ranem pojawił się znowu Tomaszów Mazowiecki – DCK5-L (ok. 120 km).

27/28.05.2017 r. – MikroTik QRT @ 15 m n.p.t. podczas tropo

Mój 15-metrowy maszt z rurek aluminiowych czekał w gotowości od prawie dwóch miesięcy. Jego pierwszy test na początku kwietnia wypadł nadzwyczaj ciekawie. Na noc z soboty na niedzielę prognozowano wysokie ciśnienie, brak zachmurzenia, dużą amplitudę temperatury (miało być aż 18 °C, było 16 °C) i bardzo słaby wiatr. Lepszych warunków na testy nie można sobie chyba wymarzyć, wszystko jednoznacznie wskazywało na potężne tropo mikrofalowe w nocy.

W weekend przygotowałem inne miejsce do postawienia masztu, tuż obok anten 2×9-el, z możliwością przypięcia go na wysokości ok. 4-5 m i kręcenia z dołu. W sobotę przespałem się w dzień, aby zebrać siły na noc. Ubrałem się grubo, żeby nie zmarznać (nad ranem temperatura spadła do 9 °C). Maszt udało się podnieść, jednak z tak niskim punktem podparcia bardzo mocno się wyginał.

Pora na wyniki… Oto porównanie niektórych sygnałów zmierzonych w tej samej chwili. Tabela przedstawia również różnicę w sygnale biorąc pod uwagę inny zysk anten (7 dB różnicy). Miejscowości oznaczone kursywą to jedyne kierunki, które są u mnie względnie odsłonięte na wysokości 8 m n.p.t. (odebrałem tam m.in. mój potwierdzony rekord sieci z okolic Nowego Sącza – 346,5 km).

SSID Miejscowość Grid QRT Wzrost
kie-bar Kiernozia -68 -68 0 7
TM Most Konstantynow-Rumunki Konstantynów -73 -72 1 8
Sobota_5M_3-M2 Sobota -76 -77 -1 6
gl-068 Sosnowiec -83 -75 8 15
gl-051 Łódź brak -83
SRB_Tatrzan_A Zgierz brak -72
Telemedian J19-1 Płock -77 -67 10 17
NET-space_DOB_06 Dobrzyń -70 -61 9 16
inm.net.pl_Sierpc_S2 Sierpc brak -72 … 
RFC LISEWO SE Lisewo -90 -76 14 21

Tropo przez całą noc kotłowało się na lokalne odległości (typowo 50-100 km), aż do 6-7 rano. Około godz. 7 pojawił się lekki wiatr, który uniósł warstwę inwersyjną i wystąpił szczyt propagacji. Północny-zachód to w przybliżeniu kierunek z którego nad ranem pojawiła się najsilniejsza i najdalsza ścieżka duktu mikrofalowego. Na gridzie w jednym momencie było widocznych przykładowo 6 sieci, a na panelu QRT59.

Chwilami na liście było nawet 80-90 aktywnych pozycji, a co więcej pojawiły się sygnały z 200 km, np. Chojnice (Chojnet CB1/3, Chojnet CB1/5, Mikronet, oslink-10-m7, oslink-10-m9, PTW7) i Człuchów (partnet-cz-m5-01, Grzesko_Sob_5). Na zrzutach ekranu lewe okno to skanowanie na gridzie 8 m n.p.t., a prawe to panel 15 m n.p.t.

   

W skrócie – na gridzie na gridzie 8 m n.p.t. (31 dBi) pojawiło się w sumie 276 sieci, a na panelu 15 m n.p.t. (24 dBi)… 868 sztuk.  Maszt położyłem przed 9 rano i poszedłem spać, bo nieco mocniejszy wiatr by go po prostu złamał…

Logi odbioru bez lokalnych sygnałów – grid 8 m n.p.t. (193 sieci), panel QRT 15 m n.p.t. (773 sieci). Prognozy tropo nie odnotowały możliwości wystąpienia propagacji w moich okolicach.

 

09/10.06.2017 r. – grid only

Po dłuższej przerwie bez tropo znowu pojawiła się silna inwersja. Ponownie zalogowałem Nakło, tym razem z jeszcze lepszym sygnałem -69 dBm (~160 km). Całkiem nieźle także Turek (np. NET-SYSTEM-O3 -78 dBm, ~100 km). Ciekawe co się działo nieco wyżej, ponad drzewami…?

11/12.06.2017 r. – grid only

Słabe i krótkie tropo związane ze zmianą pogody. Początkowo z bezchmurnym niebem, jednak wraz z upływem czasu pojawiły się chmury i wiatr, które zahamowały dalszy rozwój inwersji. Zalogowałem śladowy sygnał z Nakła (-89 dBm, ~160 km) i Grudzeń-Las (-88 dBm, ~130 km).

15.06.2017 r. – wstępne testy 18 metrowego masztu

Tuż po nocnych testach QRT na 15 m n.p.t. podczas tropo w maju zamówiłem 6-metrową rurę aluminiową 60×3 mm i zamieniłem ją z poprzednią 4 metrową. Dodatkowo została wykonana stopka na wysokości prawie metra, przez co maszt efektywnie wydłużył się do poziomu… 18 m n.p.t.! Tak długie i cienkie aluminiowe rury wyginają się bardzo mocno, więc początkowo nie próbowałem tego stawiać, nawet bez anteny. Dopiero dodatkowy wspornik z naciągniętymi linkami znacznie usztywnił całą konstrukcję.

Maszt postawiłem po południu, gdy osłabł wiatr. Nawet lekkie podmuchy mocno kołyszą anteną na czubku. Ze względu na linki, stawianie konstrukcji jest trochę utrudnione.

Zmierzyłem lokalne sygnały porównując je z poziomem na gridzie 10 metrów niżej. Pomimo znacznie nizszego zysku, wszystkie sygnały wzrosły w przedziale od 0 do 10 dB (co daje 7-17 dB dodając różnicę zysku). Oprócz tego, zauważyłem kilka odległych sieci do 35 km, któych obecność miała charakter ciągły, bez udziału podwyższonej propagacji, np. PR_solec_emilianow (Solec koło Gostynina), PR_Rebow_S3 (Rębów koło Gostynina), NET-space_DOB_06 (Dobrzyń nad Wisłą), czy PR_Szczawin_S1 (Szczawin Kościelny).

Wieczorem pojawiła się marginalna propagacja. Na gridzie wykryło się kilka sieci w odległości 30 km, a na panelu sporo sygnałów nawet do 90 km, np. Zgierz od godziny 20.

Nieco później pojawiły się sieci z kierunku wschodniego, w tym LINK_SKWARY2, który odbierałem wcześniej tylko po odbiciu z przeciwnego kierunku.

Maszt położyłem ok. godziny 22.

Oprócz anteny powiesiłem także rano aparat i zrobiłem dookoła zdjęcia. Kierunek wschodni (tutaj niestety zdjęcie pod słońce) jest już wyraźnie odsłonięty…

Add a comment / Dodaj komentarz:

Post Navigation