W kalendarzu już wrzesień, zatem pora podsumować warunki propagacyjne ubiegłego miesiąca. Tegoroczne lato niewątpliwie zapadnie w pamięć jako wyjątkowe, głównie za sprawą rekordowych upałów i symbolicznych opadów… W wielu miastach padły nowe rekordy temperatury. Oczywiście miało to też swoje odzwierciedlenie w propagacji troposferycznej. Co ciekawego działo się w płockim eterze na początku sierpnia?

6.08.2015r. – poranny dukt z Łotwy i Litwy (UKF)

Tuż po moim powrocie z wakacji troposfera przetransportowała sygnały z państw bałtyckich. Odebrałem w sumie trzy nowości, w tym jeden nowy nadajnik z południa Polski, oznaczone jako [1st]. Krótko i na temat, oto najciekawsze logi:

  • 88,2 ZIP FM, Šiauliai, PI: CA94, PS: _ZIP_FM_ (pierwszy raz z RDS),
  • 90,7 M-1, Raseiniai, PI: CA01, PS: __M-1___ (pierwszy raz z RDS)
  • 94,2 Pūkas, Raseiniai [1st],
  • 98,5 Extra FM, Šiauliai, 0.2 kW ERP, PI: CCC3, wczytane przy lekko zakłóconym sygnale 13 dBf (!),
  • 100,5 M-1 Plius, Šiauliai, PI: C20B [1st],
  • 102,5 LR 1, Cesvaine, PI: 9211, PS: __LR-1__ (pierwszy raz z RDS),
  • 105,0 LR 2, Cesvaine, PI: 9222 (pierwszy raz z RDS PI),
  • 105,8 Russkoje Radio, Šiauliai, PI: CA83(w PS znajdował się tylko autor i tytuł piosenki),
  • 106,4 M-1 Plius, Raseiniai, PI: C20B (pierwszy raz z RDS),
  • …i wiele innych stacji, m.in. Ryga i Valmiera z RDS.

Tuż przed południem dukt się skrócił wzmacniając odbiór stacji z litewskiego Raseiniai. Przy okazji wykryłem obecność niedawno uruchomionego nadajnika Radia Zet z Rybnika na 99,3 [1st]. Warto tutaj nadmienić, że limit 3 dBr, wprowadzony miesiąc wcześniej, w bardzo dużym stopniu ułatwił odbiór słabych stacji w odległości 100 kHz od innych, znacznie silniejszych.

11800581_661390527328439_587610364373015040_n

6/7.08.2015r. – bardzo silne tropo lokalne (UKF + GHz)

W ramach uzupełnienia – mój nowy maszt, dzielnie utrzymujący grida 30 dBi na 5 GHz, pod koniec lipca uległ modyfikacji. Warunki, które śledziłem na pasmach mikrofalowych, zachęciły mnie do dalszych obserwacji. Zmiana polegała na przecięciu rury w górej częsci masztu i dodaniu żyrardowskiego rotora RAU, który przeleżał w garażu dwa lata. Pierwotnie miał służyć do masztu UKF z 19-elementowym Körnerem, jednak użyto w nim silnika szczotkowego, który niestety zakłóca UKF i niższe pasma radiowe.

Korzystając z możliwości nowej „zabawki” obserwowałem tej nocy również pasmo 5 GHz. Wieczorna inwersja przyniosła rekordowe sygnały zza Wisły i zaczęła się unosić w góre przynosząc coraz to dalsze sieci Wi-Fi. Już po godzinie 22 zasięg odbioru wynosił około 70 km, np. Lubień Kujawski, Brześć Kujawski, Sobota, Skierniewice…

Wieczorem tropo na UKF-ie zaczęło powracać z dokładnie tego samego kierunku. Na początek z RDS odebrałem 88,0 LRT Radijas z Plunge. Całkiem możliwe, że była to ostatnia szansa przed uruchomieniem Radia 7 z Żuromina na tej samej częstotliwości. Na 96,8 pojawił się śladowy sygnał z dość pomieszanym repertuarem. Na początek italo-disco „ciao ciao bambinaaaa”, a później techno-pop rodem z naszej Eski. Po dłuższej chwili zagadka została rozszyfrowana – było to XXL FM z Telsiai o oszałamiającej… 80W ERP @ 427 km. Tropo przesuwało się coraz bardziej na północ i spadały odległości z których odbierałem sygnały.

Kolejne godziny przyniosły coraz silniejsze sygnały radiowe na UKF, głównie z Gdańska i okolic. Wydawało mi się, że tropo na mikrofalach się rozpadło, ale postanowiłem ustawić antenę na losowy kierunek „gdzieś na północny-zachód” i pozostawić nasłuch uszkodzonych pakietów. Co ciekawe, tuż przed godz. trzecią pojawiły się pierwsze ślady danych, a po chwili miałem już cały zestaw sieci na 5 GHz z okolic Torunia. Po godzinie czwartej dukt mikrofalowy przyniósł dodatkowo odbiór z Koluszek (ok. 90 km). Kulminacja jednak przypadła około 6 nad ranem, ze znaczną ilością sieci z Bydgoszczy (ok. 130 km) i okolic, z sygnałami nawet -77 dBm. Obrót anteny o 180° poskutkował odbiorem sieci z okolic Góry Kalwarii (również prawie 130 km).

Nasuwa się pytanie – czy był możliwy odbiór sieci Wi-Fi na całej długości duktu od Bydgoszczy do GK? Tutaj znajuje się mój log odbioru na 5GHz, zawiera on jedynie te sieci, które pojawiły się dzięki propagacji troposferycznej i nie są dostępne w normalnych warunkach. Jedna z nich o nazwie SSID  DOLSK_WIEZA może wskazywać na tę samą lokalizację co Radio Maryja ze Świecia na 104,0 – jej sygnał na UKF osiągnął rekordowe 64 dBf.

bydgoszcz_dukt
szczyt sygnałów 5 GHz, sieć AWACOM HALICKA OS może wskazywać na taką ulicę w Bydgoszczy, ~130 km

Wracając na UKF… w nocy stacje z Gdańska rozpoczęły dość niekontrolowany wzrost sygnału, ustanawiając z każdą godziną nowy rekord. Na 91,6 odebrałem Radio Plus z Inowrocławia, z charakterystycznie „poszarpanym” wykresem sygnału. Antena nadawcza jest całkowicie zasłonięta w moim kierunku przez metalowy dach kościoła. Ten fakt odznaczył się w jakości sygnału, który był zniekształcony wielodrogowością. Wygląda na to, że sygnał docierający bezpośrednio musiał się zbliżyć poziomem do sygnału odbitego od czegoś w okolicy nadajnika…

Po siódmej rano, gdy tropo na 5 GHz zaczęło opadać, przyjrzałem się dokładniej stacjom radiowym w gąszczu ekstremalnych sygnałów z Gdańska i Bydgoszczy (mało brakowało, a nadajniki 120 kW ERP z Trzeciewca i Chwaszczyna wysyciłyby dynamikę mojego odbiornika – sygnały rzędu 80 dBf). Maryja 93,1 z Władysławowa osiągnęła dość dobrą jakość odbioru, ale to był dopiero początek. Szczyt propagacji przypadł między godziną 8 a 9 rano. Oto najciekawsze logi:

  • 88,0 Norda FM – Wejherowo – odebrane pierwszy raz w tropo (wcześniej tylko śladowe odbicia od samolotów), obiekt nadawczy jest rzeczywiście bardzo słaby, mimo tak silnej propagacji sygnał osiągnął ledwo szumiące 11 dBf.
  • 90,1 Radio Kaszebe – Kościerzyna – ten nadajnik retransmituje sygnał z Chwaszczyna (92,3), które jest odświętnie przykrywane przez Jedynkę ze Śremu w tropo, a tu tymczasem było słychać charczące PR 1 ze śladowym Kaszebe w tle. Niespodzianka – tym razem feed 92,3 został przykryty przez Jedynkę z Sierpca z 92,2 pod kątem prostym do odbiorczej anteny! Disco polo w tle poniższego nagrania to Kaszebe (z 92,3), a na głównym planie Jedynka (z 92,2).

  • 93,1 Radio Maryja – Władysławowo – w szczycie sygnał osiągnął 30 dBf w pionie, ale ze względu na blaszany dach kościoła na którym zainstalowano antenę nadawczą, separacja między polaryzacjami wyniosła raptem 6 dB. Pozwoliło to na czysty odbiór stereo i RDS również w polaryzacji poziomej. Przez 7 lat moich odbiorów, stacja ta doleciała maksymalnie w umiarkowanie szumiącym mono… oczywiście we właściwej polaryzacji. Zauważyłem także błąd w RT, tam faktycznie jest słowo „kotolicki” ;). Na poniższym nagraniu polaryzacja pozioma to „Ant A”, a pionowa to „Ant B”.

  • 106,1 Radio Kaszebe – Hel – sygnał zaczął wypływać spod RMFMAXXX z Bydgoszczy, które na kierunku miało 60 dBf, w silnym dołku między główną wiązką, a listkami bocznymi zestawu antenowego 2x 9-el. Tuż po ósmej prezenter poinformował o pogodowych problemach w odbiorze, jak na poniższym nagraniu. Ostatecznie sygnał osiągnął 29 dBf i czyste stereo z RDS. Moje wcześniejsze próby odbioru tej stacji to jedynie śladowy sygnał po odbiciu od samolotu, podobnie jak z Radiem Norda.

  • 98,9 Kaszebe – Reda – inny nadajnik tej samej stacji warty odnotowania z rekordowym sygnałem 50 dBf.
  • 103,0 Złote Przeboje – Gdańsk – to stacja, która była tym razem moim odniesieniem podczas obserwacji siły sygnału (maksymalnie aż 61 dBf).
  • 102,3 Radio Maryja – Gdynia – najsłabsza stacja z Trójmiasta, ale warta odnotowania, ponieważ pierwszy raz odebrałem cały dynamiczny RDS PS, do 39 dBf.
  • 95,2 Tok FM – Gdynia – właściwie miałem iść spać, ale przypomniałem sobie o tym nadajniku. Na tej częstotliwości mam lokalne Radio Eska w odległości ok. 5 km i z mocą 100 W ERP. Körner 19.3 dość dobrze radzi sobie z wytłumianiem tej stacji na północ, tym bardziej że jest to odwrotna polaryzacja. Tok FM zjadł Eskę, sygnał 40 dBf – stereo i lekko haczący się, dynamiczny RDS.

Wybiła dziewiąta rano, sygnały zaczęły delikatnie opadać, a więc był to koniec zabawy i… pora iść spać. Ale spało się fatalnie, ponieważ tego dnia odnotowano rekordowe upały. Mimo wszystko było warto, taka propagacja zdarza się raz na… no właśnie, trzeba czekać na kolejne rekordy temperatury w Polsce :)

Kontynuacja wpisu znajduje się w nowym artykule: Tropo transbałtyckie – Sierpień 2015.

Add a comment / Dodaj komentarz:

Post Navigation